No właśnie... jak? Są na to następujące sposoby:
Samodzielnie
Samodzielne wypełnienie wniosku abolicyjnego nie jest rzeczą skomplikowaną. Powiem więcej: jest bardzo proste! Niestety jednak trzeba znać się przy tym na licznych zagadnieniach, takich jak: rezydencja podatkowa, przeliczanie na złotówki, uwzględnianie diet, obliczanie kosztów, itd. po skuteczne dostarczenie wniosku do US.
Dużo informacji jest na tym blogu, ale jednak nie wszystkie (chociaż prawie wszystkie są w mojej książce o Abolicji Podatkowej).
Z pomocą
Można wypełnić wniosek przy pomocy kogoś zaufanego. Np wujka, albo koleżanki. Można również skorzystać z pomocy biura rachunkowego lub doradcy podatkowego.
Dlaczego uważam, że najlepszą opcją jest doradca podatkowy?
Ponieważ ponosi on prawną i finansową odpowiedzialność za swoje błędy. To on się podpisuje na wniosku jako pełnomocnik. Jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej za szkody, które wyrządzi. No i jest w końcu prawdziwym fachowcem :)
A więc jeżeli nie jesteś w stanie wypełnić wniosku samodzielnie, zleć to doradcy podatkowemu. Ile to kosztuje? Słyszałem nawet o 800 zł!
Powiem tak, doradca podatkowy, z którym mam przyjemność współpracować,
Tomasz Synoś wypełnia każdy wniosek DUŻO taniej. Na tyle taniej, że sam nie wierzę, iż ktoś inny może żądać aż 800 zł!
Jeżeli chcesz skorzystać z jego pomocy to po prostu napisz do mnie na adres rafchmielewski@yahoo.com
Pozdrawiam, Rafał.
skomentuj artykuł