Zdarza się, że przy weryfikacji naszych wniosków abolicyjnych Urzędy rządają od nas tłumaczenia wszystkich pasków wynagrodzenia. Oczywiście pociąga to za sobą duzy koszt, jako że musi to być tłumaczenie przysięgłe, i niejednokrotnie przekracza korzyść związaną z samą abolicją podatkową!
Okazuje się jednak, że są urzędy skarbowe, które gotowe były zrezygnować z potrzeby posiadania przetłumacznych wszystkich pasków
Na prośbę podatnika po prostu zadowoliły się tylko jednym takim paskiem! Wszakże pozostałe są niemal identyczne…
W imieniu wszystkich wnioskodawców abolicyjnych - bardzo dziękuję!
Rafał
skomentuj artykuł
UWAGA! To co poniżej jest bardzo ważne…
W jednym z Komentarzy Justyna napisała, że pracuje w Irlandii i po przyjeździe do Polski będzie musiała ujawnić wszystkie swoje zagraniczne dochody.
No nie do końca, ale tu jest drugie dno. Otóż dokonując inwestycji w Polsce (np. kupno mieszkania), fiskus automatycznie jest powiadamiany o tym fakcie przez notariusza. To samo dzieje się przy innych okazjach, gdzie w tle ma miejsce przepływ większej sumy pieniędzy. Wówczas narażeni jesteśmy na kontrolę, która zdarza się (znam z autopsji) dosyć często.
Jakie to ma znaczenie dla osób pracujących za granicą i dla abolicji podatkowej?
Czytajcie dalej tutaj >>
Rafał
skomentuj artykuł