No i po abolicji…. jak ktoś tutaj napisał w komentarzu.
Z jednaj strony tak, ale z drugiej nie. Dlaczego?
Ponieważ teraz urzędy mają obowiązek ustosunkować się do każdego wniosku i wydać dezycję. I to w określonym terminie. Zatem to one mają teraz dużo pracy.
I dlatego, że mają tyle pracy, to może być tak, że będą nas wzywać byśmy udowodnili to czy tamto. Jak zwykle najważniejszą wątpliwością pozostanie kwestia rezydencji podatkowej. O to będą pytali urzędnicy, a my będziemy musieli ją udowadniać.
Inny problem, który będzie nam i urzędom dokuczał, to brak payslipów. Hmmm…. Pamiętajcie o tym, co już pisałem: ustawa abolicyjna nie wymaga od nikogo przedstawienia payslipów. Owszem, konieczne jest udowodnienie dnia i wysokości otrzymanego wynagrodzenia, jednak to może być każdy inny sposób (forma dowodu), i nie koniecznie payslip. Urzędy się do tych pasków przyzwyczaiły i najwygodniej im żądać ich od podatników.
Dodatkowo pojawią się jeszcze inne problemy… Na pewno, bo inaczej życie byłoby nudne
Zatem jest jeszcze o czym pisać i na pewno nie będziemy się nudzić
Pozdrawiam i czekam na komentarze!
Piszcie o swoich przygodach z urzędami!
Rafał
PS: W piątek napiszę o tym, jak długo trzeba czekać na decyzję z urzędu i o innych ważnych sprawach z tym związanych.
skomentuj artykuł


