Chociaż od zmiany umowy o unikaniu podwójnego PL-UK minęły już dwa lata, to wciąż słychać echo starej umowy i rozliczeń z nią związanych. Wynika to z tego, że okres przedawnienia zobowiązania podatkowego wynosi 5 lat, a więc dopóki okres ten nie minie w doniesieniu do ostatniego roku obowiązywania powyższej umowy, dopóty będziemy spotykali się tu i ówdzie z wątpliwościami narosłymi właśnie w czasie obowiązywania starej umowy. Ostatnio otrzymałem bardzo ciekawy komentarz - pytanie, które postanowiłem omówić właśnie na łamach mojego serwisu. Oto ono:
Kłaniam się nisko. Chciałbym prosić Pana o rozwianie moich wątpliwości.
Pracuję w UK od lipca 2006r do teraz. Zamierzam w maju 2010r wrócić do Polski a od września rozpocząć pracę w pewnej firmie. Nie skorzystałem z abolicji i chciałbym teraz spytać się o: - po pierwsze dowiedzieć się czy dobrze rozumiem, że przedawnienie nastąpi z końcem roku 2012 i gdyby nawet ktoś mnie skontrolował w 2013r lub później a ja bym udowodnił legalne źródło dochodu z lat 2006-2010 to i tak nie będę musiał płacić żadnej kary?
- po drugie czy ma jakieś znaczenie to, że od końca września 2006r do teraz jestem wymeldowany na okres tymczasowy ze swojego miejsca zamieszkania?
- po trzecie czy w momencie podjęcia pracy w roku 2010 mogę nadal być wymeldowany czy też muszę zameldować się ponownie?
- po czwarte czy w rozliczeniu podatkowym za rok 2010 będę musiał ujawnić swój dochód z pierwszych 5 miesięcy roku kiedy to pracowałem w UK? Co się stanie gdy tego nie ujawnię?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Jak widzimy, pytanie to jest wielowątkowe i aby na nie odpowiedzieć musimy zając się zagadnieniem m. in. rezydencji podatkowej, abolicji podatkowej, oraz sposobów unikania podwójnego opodatkowanie.
Zobaczmy zatem wyjaśnienie wątpliwości jednego z gości mojego serwisu >>
Dostałem wczoraj komentarz pod jednym z wpisów, w którym czytelnik mego bloga pyta, czy prawidłowo nie rozliczył się z podatku od dochodów brytyjskich za rok 2007 (w tymże roku wyjechał do UK i uzyskał dochody zarówno tam, jak i w Polsce), gdyż według niego zmienił on swoją rezydencję podatkową na brytyjską właśnie w dniu wyjazdu z Polski.
Czytając to pytanie uprzytomniłem sobie jedną ważną rzecz, o której nigdy nie pisałem, a która - choć to szczegół - jest niezwykle ważna. Zajmijmy się jednak pytaniem podatnika…
Przede wszystkim powinien on najpierw ustalić miejsce swojej podatkowej rezydencji i moment jej zmiany (o czym dokładnie napisałem tutaj). Załóżmy jednak, że faktycznie zmienił on swoją podatkową rezydencję na brytyjską w dniu wyjazdu z Polski. W tym wypadku drugim krokiem powinno być ustalenie sposobu opodatkowania. Oczywistym jest, że podatnik ten powinien rozliczyć swoje roczne i ogólnoświatowe dochody w tym państwie, w którym był rezydentem na koniec roku podatkowego. Jeżeli był nim w UK, to w Polsce nie powinien rozliczyć dochodów brytyjskich, ale tylko polskie. Natomiast - i tutaj UWAGA - jako brytyjski rezydent podatkowy ma on obowiązek rozliczyć w Wielkiej Brytanii dochody polskie! To oznacza, że - zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania PL-UK (art. 22 ust. 1) - jako sposób na uniknięcie podwójnego opodatkowania powinien on zastosować metodę zaliczenia proporcjonalnego czyli tą, która uprzednio obowiązywała polaków rozliczających dochody brytyjskie w Polsce.
Pamiętajmy, że kij ma dwa końce: skoro nie musicie w Polsce rozliczać zagranicznych dochodów wskutek zmiany rezydencji podatkowej, to za granicą musicie rozliczać dochody uzyskane w Polsce, i odwrotnie!
Lista tematów wymagających omówienia stale mi rośnie, ale czasem zdarza się tak, że łapię się na tym, iż nie poruszam tutaj spraw naprawdę fundamentalnych, jak na przykład problem rezydencji podatkowej. Wszak niemal każde rozważania na temat tego, czy należy zapłacić podatek w Polsce, czy też nie, należy zacząć od wyjaśnienia sobie wątpliwości, czy podatnik w ogóle podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Rzeczypospolitej.
A zatem, co to jest rezydencja podatkowa i jak ją ustalić? Czytajcie dalej tutaj>>
Czy posiadanie Zielonej Karty powoduje zmianę rezydencji podatkowej? Czy sam fakt posiadania tego dokumentu i zamieszkanie na terytorium USA skutkuje brakiem konieczności rozliczania w Polsce dochodu z USA?
A czy pamiętacie kiedy Wasz wniosek będzie spóźniony, albo inaczej - jak ustalić właściwy termin, w którym Wasz wniosek prawidłowo dotrze do urzędu skarbowego?
Z dotychczasowej swojej praktyki wiem już, jakie są najczęstrze pytania i wątpliwości, jakich wskazówek najczęściej szukacie, oraz jakie odpowiedzi są najczęściej porządane.
Zebrałem je wszystkie, lekko przeformułowałem pytania i dopisałem nowe odpowiedzi.
Zapraszam zatem tutaj po nową porcję solidnej wiedzy o abolicji podatkowej!
Wszystkie komentarze w tym blogu, oraz maile, które licznie otrzymuję, dotyczą różnych problemów. Jednakże tłem tych wątpliwości jest głównie kwestia prawidłowego ustalenia rezydencji podatkowej. Od tego bowiem, czy jestem polskim rezydentem, czy już nie, zależy to, czy mogę złożyć wniosek abolicyjny.
Większość (97%) pytań pochodzi od osób, które otrzymywały, albo otrzymują, dochody z UK.
Dlatego postanowiłem wyjaśnić kilka ważnych kwestii związanych z abolicją podatkową w kontekście dochodów z tego kraju.
W dzisiejszym wpisie omawiam więc zagadnienia rezydencji podatkowej oraz kwestie związane ze zmianą umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartej między PL a UK na tle abolicji.
Mam nadzieję, że mój obecny wpis wyjaśni Wam niektóre najważniejsze wątpliwości! Zapraszam tutaj i poniżej do zamieszczania swoich komentarzy!
Zdarza się dosyć często, że pytacie mnie czy zakup mieszkania spowoduje, czy też spowodował, że zmieniliście miejsce swojej rezydencji podatkowej.
Dotyczy to w szczególności osób, które przeniosły swoją rezydencję za granicę i wolałyby, gdyby ta rezydencja nie wróciła samoczynnie przez sam fakt zakupu mieszkania czy domu.
A więc… zapraszam tutaj po więcej, ponieważ właśnie ukazała się interpretacja podatkowa Izby Skarbowej w podobnej sprawie.
Jestem pewien, że zainteresuje ona wszystkich, bez względu na to, w jakim kraju pracują